Takie pojazdy zawsze wzbudzają zainteresowanie, a nawet sensację. Ten wyprodukowany został w 1970 roku, a więc ponad pół wieku temu, i nadal jeździ bez problemów. Przez wiele lat służył wojsku w roli cysterny, potem został przerobiony na pojazd strażacki. Jeszcze w 2018 roku dyżurował w OSP. Na liczniku ma zaledwie… 13 tys. przejechanych kilometrów.
„Star 660” to pojazd z historią. Po latach służby trafił do Rzgowa, a jego właścicielem stał się Michał Kaźmierczak. – Samochód wszędzie wzbudza zainteresowanie, pokazuję go na różnych zlotach, był m.in. w Zelowie. W najbliższych dniach z rodzina znów pojedziemy na podobną imprezę.
Ten zabytkowy samochód strażacki pojawił się na pikniku OSP w Rzgowie, zorganizowanym z okazji 117 rocznicy istnienia straży. I jak zwykle otoczył go tłum ciekawskich, wypytujących nie tylko o wiek „Stara660”, ale i o jego parametry techniczne. Okazuje się, że w dalszym ciągu wszystkie jego podzespoły związane z uczestnictwem w akcjach gaśniczych są sprawne, a zbiornik na wodę nie zardzewiał i nie przecieka, jak to jest w wielu współczesnych pojazdach. Ponadto specyficzny napęd sprawia, że samochód radzi sobie nawet w najtrudniejszych warunkach terenowych. A spalanie? 17-18 litrów na 100 km, czyli nie aż tak dużo jak na tak duży pojazd…
R.Poradowski






