To już nie jest amatorski teatrzyk, a profesjonalny zespół grający na scenie bez kompleksów. A do tego doskonale bawi publiczność i jest gorąco oklaskiwany. Potwierdziła to kolejna premiera Grupy Teatralnej „Za Żyletą” przygotowana pod kierunkiem Bożeny Krawczyńskiej. Mowa o sztuce „Kochaj mnie, kochanie moje” opartej na książce „Seks dla opornych” Michele Riml, kanadyjskiej pisarki.

Sukces był raczej pewny, co potwierdziła wcześniej Krystyna Janda, która wystawiła sztukę w stolicy. I na naszej scenie nie mogło być inaczej, wszak temat jest stary jak świat. Małżeństwo zdobyło już wszystko, co można zdobyć w życiu, ale nadszedł kryzys, bo ona szuka miłości, która gdzieś się zapodziała. Jadą do luksusowego hotelu i próbują uratować małżeństwo. Ona sięga nawet po podręcznik kamasutry. Wszystko     dzieje się jak w lustrze, śmiejemy się, bo to przecież kawałek i naszego życia.

Na scenie tylko trójka aktorów, ale grają znakomicie. Rewelacyjni są: Ewa Bednarska i debiutujący na scenie rzgowianin Krzysztof Tutak, ale i Dorota Cisłowska urzeka nie tylko urodą, ale i obyciem scenicznym. Wszystko kończy się dobrze, małżonkowie odnajdują młodzieńczą werwę. Gdyby tak jeszcze ta recepta sprawdzała się w realu w każdym przypadku!

Dwa kolejne spektakle cieszyły się tak dużą popularnością, że zapadła decyzja o wystawieniu sztuki po raz trzeci! Aktorzy: Ewa Bednarska, Dorota Cisłowska i Krzysztof Tutak, reżyseria i scenariusz – Bożena Krawczyńska, dekoracje – Ewa Majdzińska i Jerzy Muras, muzyka – Marek Binkowski.

Ryszard Poradowski