Ostatnio podczas jednego z zebrań sołeckich w rzgowskiej gminie powrócił temat budowy linii kolejowej. Niektórzy mieszkańcy poczuli się zagrożeni perspektywą realizacji takiej inwestycji w gminie. Zdaniem burmistrza Rzgowa Mateusza Kamińskiego to bardzo odległa perspektywa, na razie pojawiająca się w opracowaniach studialnych kolei.
W kwietniu ubiegłego roku minister infrastruktury Dariusz Klimczak, marszałek województwa łódzkiego Joanna Skrzydlewska i prezes PKP Polskie Linie Kolejowe Piotr Wyborski podpisali trójstronny pakt kolejowy dla województwa łódzkiego w sprawie współpracy i współdziałania ministra, PKP Polskich Linii Kolejowych SA i województwa łódzkiego. Wspomniany dokument wspomina, że linia kolejowa łącząca Piotrków Trybunalski ze Srockiem, Tuszynem, Rzgowem i Łodzią to odległa przyszłość, ale realna. Łódzkie jest dziś osią wiodących projektów infrastrukturalnych, jak choćby Kolej Dużych Prędkości czy projekt Port Polska, wcześniej Centralny Port Komunikacyjny. Jeśli idzie o zmiany w sieci kolejowej regionu łódzkiego, najważniejszą inwestycją jest włączenie Bełchatowa do sieci kolejowej, co w dalszej perspektywie może oznaczać połączenie Bełchatowa z Łodzią.
Wspomniany pakt to swoista mapa drogowa. Zdaniem D. Klimczaka „Kolej jako transport publiczny odgrywa kluczową rolę w funkcjonowaniu i zrównoważonym rozwoju regionów. Wpływa pozytywnie na wiele aspektów życia mieszkańców. Poprawa dostępu do kolei i lepsze połączenia transportowe będą skutkować zmniejszeniem wykluczenia”. W dalekosiężnych planach mówi się o aktywizacji gospodarczej i społecznej znacznych obszarów Łódzkiego, stąd pomysł połączenia linią kolejową m.in. Srocka, Tuszyna i Rzgowa z Łodzią. To kosztowna inwestycja i dziś trudno mówić nawet o jakimkolwiek terminie jej realizacji czy szczegółach dotyczących przebiegu linii kolejowej. Wspomniane wykluczenie komunikacyjne jest faktem, na razie przeciwdziała temu zjawisku m.in. Łódzka Kolej Aglomeracyjna, łącząc kolejowe przewozy pasażerskie z autobusowymi.
Ryszard Poradowski



