Do rąk czytelników trafiła najnowsza książka poety z Kolumny Ryszarda Wasilewskiego pt. „Fraszki, limeryki i wiersze satyryczne. Utwory wybrane”. Wydało je Wydawnictwo Adam Marszałek z Torunia, a rysunkami wzbogacił niezwykle utalentowany pabianiczanin Sławomir Łuczyński. O autorze (rocznik 1938) – poecie i satyryku rodem z Kolumny, który przez pewien okres prezesował rzgowskiej GS „SCh”, pisaliśmy już wielokrotnie, bo w ostatnich latach wydał on wiele książek, z których utwory tłumaczono w różnych krajach Europy, trafiły też do prestiżowych antologii. Zdobył wiele nagród i wyróżnień, uhonorowano go prestiżowym brązowym medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”.
Wasilewski jest niezwykle płodnym poetą, a przy tym doskonałym obserwatorem. Jego utwory pełne są odniesień do naszej rzeczywistości, pokazywane w krzywym zwierciadle obnażają nasze wady. Poeta szczególnie nie oszczędza rządzących i polityków.
Wspomniane „Fraszki” to obszerny zestaw różnorodnych utworów. Na szczególną uwagę zasługują wiersze satyryczne i limeryki. Na okładce książki znalazła się pieczęć „Tylko dla dorosłych”, bo wiele utworów rzeczywiście nawiązuje do seksu rodaków, ale moim zdaniem to zabieg o charakterze handlowym, mający też na celu ukrycie poglądów autora. A Wasilewski krytycznie patrzy nie tylko na rządzących i polityków, ale i na nas, zwykłych zjadaczy chleba. Rózgi, którymi obdarowuje rodaków, przynoszą ból, ale i gorzkie refleksje.
Przedstawiamy niżej drobną część tego, co można znaleźć na kartach omawianej książki.
DYLEMAT
Niejeden pan wciąż się mozoli,
bowiem humorek pań się zmienia.
Trudniej rozebrać – wbrew ich woli
czy ubrać – według ich życzenia?
O OZIĘBŁEJ
Często u panów, bez względu na wiek,
jest tak, że mimo ich znoju,
pociąg do pani kończy bieg,
nim zdąży ruszyć z postoju.
NOC Z JUBILEREM
Nabrała ochoty
na większe klejnoty.
METODA
Gdy chce pokłócić się dziewczyna,
to mało ważna jest przyczyna.
By skutek był mniejszy,
ty rozpłacz się pierwszy.
W ULEWĘ
Za dobra radę mogę cmoknąć,
by zaniechaniem się nie kalać:
Czy stać przed knajpą – i przemoknąć,
czy wejść do środka – i się zalać?
COŚ SIĘ WYPALIŁO?
Szukali rozłąki powodu –
oboje są dość bałamutni.
Znaleźli. Chcą szybko rozwodu:
Zabrakło… tematów do kłótni.
DO PEWNEGO POLITYKA
Na szczytach władzy już masz,
fuchę niejedną.
Tam pokazałeś drugą twarz,
ale też wredną.
X X X
Wszystko dla szpanu.
Mentalność zbója.
Mały mąż stanu,
a wielka szuja.
NAGRADZANIE SWOICH
Z zasługą żadną,
wprost od pacierzy,
oni nie kradną,
im się… należy.
NOWA POLITYKA INFORMACYJNA
Dają bez żadnych limitów,
zbiór załgań, półprawd i mitów.
X X X
Pewna pani, fertyczna – pod Strugą,
chętnie służy wiadomą przysługą.
Gdy ciekawski ją pieści,
twierdzi – mam lat trzydzieści
i zamierzam je mieć jeszcze długo.
NADZIEJE I REALIA
Przeciętny Polak (czy trzeba coś więcej),
który chorował od wielu miesięcy,
spytał – mając nadzieję,
za ile wyzdrowieję?
A lekarz na to – za kilka… tysięcy.
NAJPIERW SPRAWDZIĆ
W podłódzkiej wiosce Gadka Stara,
był facet z rogiem – wprost ofiara.
Radzono – gdy róg przeszkadza,
to najpierw sprawdź, czy ona zdradza,
bo może jesteś zwykły baran.
Wybrał: Ryszard Poradowski






