Od kilku lat staramy się wyjaśnić jedną z zagadek starego Rzgowa: kiedy i w jakich okolicznościach powstał tutejszy cmentarz choleryczny. Z ustnych przekazów z pokolenia na pokolenie wiadomo, iż na polu za miastem w pobliżu ówczesnego traktu piotrkowskiego pogrzebano rzgowian zmarłych podczas pandemii. Wiele wskazuje na to, że stało się to w połowie XIX wieku, gdy przez ziemie polskie przetaczała się epidemiczna fala prawdopodobnie zapoczątkowana przez żołnierzy armii rosyjskiej, którzy przybyli tu ze wschodu w celu stłumienia powstania listopadowego…
Niestety, w przypadku Rzgowa nie zachowały się żadne zapiski na ten temat i nie wiemy, jaka była liczba zmarłych i kiedy pochowano ich daleko od ludzkiej siedziby. Jeśli cmentarz choleryczny powstał w XIX wieku, a nie wcześniej, to już wówczas istniała nekropolia parafialna. Na niej nie grzebano ofiar cholery, gdyż zapewne obawiano się zarażenia żywych odwiedzających to miejsce.
Dojazd do cmentarza cholerycznego jest dziś ułatwiony, ponieważ udostępniona została droga od ul. Łódzkiej. Dobrze byłoby, gdyby miejsce spoczynku ofiar pandemii zostało oznakowane i uporządkowane, by w przyszłości nie spotkał je taki los jak przed laty, gdy nowy właściciel przyległych działek bezpardonowo zniszczył część cmentarnego kopca.
R.Poradowski



