Strażacy z OSP jeżdżą nie tylko do pożarów czy wypadków na drogach, ich zakres działania jest dziś bardzo szeroki, jak pojemne jest określenie „ratownictwo”. Gdy dochodzi do pożaru czy jakiegoś kataklizmu – oni pierwsi spieszą z pomocą, ale gdy trzeba pomagają w innych życiowych trudnych sytuacjach. Czasami są to akcje nietypowe, ale ważne dla naszych mieszkańców.
Przed laty druhowie ze Starowej Góry usuwali powalone drzewa podczas wichury, podobnie robili ich koledzy ze Rzgowa, gdy połamane drzewa zagrażały kierowcom korzystającym z ul. Grodziskiej, z kolei strażacy z Gospodarza ratowali bociana, który wpadł do komina, druhowie z innej jednostki OSP pomagali przenieść ciężko chorego do karetki pogotowia. Bywa i tak, jak to uchwycili na zdjęciu strażacy ze Starej Gadki, że trzeba zlikwidować zagrożenie powstałe na skutek wycieku oleju. Gdyby tego nie uczyniono, mogłoby dojść do tragicznego w skutkach wypadku.
Fot: OSP Stara Gadka
Ryszard Poradowski





