Choć historia Huty Wiskickiej sięga średniowiecza, do dziś pozostało niewiele śladów minionych wieków. Można przypuszczać, że kryje je ziemia, co w przyszłości będą mogli potwierdzić archeologowie. Dlatego dziś na wszelkie działania, np. inwestycyjne, w strefie dawnej osady młyńskiej i hutniczej, musi wyrazić zgodę Urząd Konserwatorski. Stąd niedawny nadzór archeologiczny nad z pozoru banalnym przeniesieniem zbiornika gazowego w rejonie wiejskiej świetlicy. Tu bowiem według przekazów przekazywanych z pokolenia na pokolenie znajdował się przed wiekami młyn.

Wspominamy o przeszłości Huty Wiskickiej, gdyż mieszkańcy chcą upamiętnić istnieje osady młyńskiej pamiątkową tablicą, o czym mówiono podczas niedawnego zebrania wiejskiego debatującego nad przyszłorocznym funduszem sołeckim. Jest on niewielki (ponad 36 tys. zł na 2026 rok), w porównaniu np. ze Starą Gadką, ale ma to ścisły związek z aktualna liczbą mieszkańców, a ta jest w Hucie Wiskickiej należy do najniższych w gminie. W bieżącym roku ze wspomnianego funduszu sfinansowano przeniesienie wspomnianego zbiornika na gaz (ponad 15 tys. zł i nadzór archeologiczny – 2 tys. zł).

Choć w przyszłym rok sołtys Andrzej Sabela będzie miał do dyspozycji tylko ponad 36 tys. zł, wraz z mieszkańcami zamierza przeznaczyć te pieniądze m.in. na modernizację świetlicy i zagospodarowanie terenu wokół tego obiektu, być może uda się też dostosować sanitariaty do potrzeb niepełnosprawnych. Podczas wspomnianego zebrania, w którym uczestniczyła m.in. zastępczyni burmistrza Rzgowa Monika Pawlik oraz przewodniczący Rady Miejskiej Jarosław Świerczyński, a także radna powiatowa Edyta Waprzko i radny rzgowskiej Rady Miejskiej Zbigniew Waprzko, padły deklaracje wspierające mieszkańców Huty Wiskickiej. Dotyczyły one zarówno wspomnianych działań związanych z funduszem sołeckim, jak i wielkiej inwestycji drogowej znajdującej się na horyzoncie – przebudowy drogi 714 na odcinku od Rzgowa do Woli Rakowej. Mieszkańcy sołectwa wiążą wielkie nadzieje z tą inwestycją, dlatego liczą na uwzględnienie ich wniosków m.in. przez starostę i projektantów. A początek tej wielkiej inwestycji już za rok…

Ryszard Poradowski