Jak ten czas leci? Już niedługo – 26 marca – minie 10 lat od uroczystego otwarcia Hali Sportowej im. Konrada Kobusa w Rzgowie. Byłem przy narodzinach tego obiektu i niejednokrotnie relacjonowałem na łamach „Gazety Rzgowskiej” poszczególne etapy budowy. Realizacja inwestycji szła bowiem bardzo sprawnie, w czym była zapewne olbrzymia rola wykonawcy, ale i gospodarzy Rzgowa. Do dobrego wykonawcy miała szczęścia także sąsiednia inwestycja – Gminny Ośrodek Kultury.Wielofunkcyjna hala sportowa od początku była obiektem zazdrości wielu okolicznych miast i gmin. Może tu jednocześnie ćwiczyć wiele grup sportowych, które mają do dyspozycji obszerne i wygodne zaplecze socjalne. Początkowo obiektem podległym Gminnemu Ośrodkowi Sportu, Turystyki i Rekreacji zarządzał Wojciech Skibiński, po nim obowiązki dyrektora przejął Radosław Bubas. Ten ostatni przemodelował nieco halę, dostosowując ją do zmieniających się potrzeb, m.in. zniknęła kawiarenka z zapleczem gastronomicznym, w tym miejscu pojawiła się rozbudowana siłownia. Kilka lat temu hali sportowej nadano imię przedwcześnie zmarłego burmistrza Rzgowa Konrada Kobusa, wielkiego pasjonata sportu i działacza samorządowego.Zanim oddana została do użytku nowa siedziba GOK, hala udostępniała swoje zaplecze do organizowanych licznych imprez kulturalnych. Na scenie rozstawionej w hali sportowej koncertowali m.in. „Trubadurzy”, tu również śpiewała Krystyna Giżowska, natomiast w sali konferencyjnej odbywały się spotkania ze znanymi ludźmi, np. znakomitym aktorem Romanem Kłosowskim.GOSTiR opiekuje się również sąsiednim zespołem boisk wielofunkcyjnych „Orlik” i siłownią na świeżym powietrzu. W przyszłości na terenie przyległym do Strugi prawdopodobnie urządzone zostaną tereny rekreacyjno-sportowe.

R.Poradowski