Gdy przed laty w rejonie tzw. traktu napoleońskiego w pobliżu Kalina rozpoczęto eksploatację dużej ilości żwiru pod potrzeby budowanej autostrady A-1 i pojawiły się tablice informacyjne o robotach górniczych, wielu mieszkańców rzgowskiej gminy wyrażało zdziwienie. Nie zdawali sobie bowiem sprawy z tego, że eksploatacja surowców mineralnych – w tym przypadku piasku – wiąże się z pracami górniczymi. To właściwie jedyny surowiec kopalny, którego duże pokłady wciąż znajdują się w rzgowskiej gminie, choć wydobywanie piasku trwa w tym rejonie od stuleci.
Obecnie wiemy o znacznych udokumentowanych złożach surowców mineralnych – kruszywa naturalnego, czyli piasku, szczególnie w południowo-wschodniej części gminy, w rejonie Romanowa. Z 21 żwirowni 3 posiadają ważne koncesje na wydobywanie piasku, kilka znajduje się w trakcie rekultywacji, a w 4 – jak wynika z „raportu z realizacji programu ochrony środowiska dla gminy Rzgów na lata 2021-2025” – zakończono wydobywanie kopaliny i rekultywację, w 11 żwirowniach wygasła koncesja na wydobywanie piasku. Po zakończeniu eksploatacji żwiru w sąsiedztwie traktu napoleońskiego pozostało olbrzymie wyrobisko podlegające rekultywacji, które w przyszłości stanie się zapewne atrakcją okolicy.
W gminie od dawno wydobywano także glinę do produkcji cegły, ale zanieczyszczenie surowca spowodowało, że zrezygnowano utrzymywania cegielni. Takich zakładów było w gminie kilka, m.in. w Gospodarzu (przed wojną należał do Józefa Tylińskiego), a także w Rzgowie (w miejscu Centrum Handlowego „Ptak”).
Ryszard Poradowski



