Nie w Rzgowie zaczęła się historia tej firmy, ale w Bogdance koło Brzezin. Było to w 1997 roku, ale już po kilku latach spółka „Gealan Polska” przeniosła się do Rzgowa i w ciągu następnych kilkunastu lat tak się rozwinęła, że  dziś należy do europejskich potentatów w produkcji profili niezbędnych do wytwarzania okien z tworzyw sztucznych. Firma wchodzi w skład niemieckiej grupy VEKA. W tym roku przypada ćwierćwiecze  istnienia spółki „Gealan Polska” i na jesień firma planuje jubileuszowe obchody.

Jednak dopiero w Rzgowie firma znalazła odpowiednie warunki do rozwoju. Po powiększeniu terenu zbudowała tu nowoczesną  halę magazynową o powierzchni 12,5 tys. m kw., umożliwiającą  rozwój produkcji profili. A stało się to realne m.in. dzięki dodatkowym urządzeniom do wytwarzania profili i wprowadzeniu nowoczesnego programu zarządzania. Grzegorz Bień, członek Zarządu „Gealanu” wymienia wiele innych działań związanych z modernizacją firmy, np. zrezygnowano tu niemal całkowicie z wózków spalinowych we wspomnianej hali logistycznej, które zastąpiły ciche i korzystniejsze  dla środowiska wózki akumulatorowe, zmniejszono też hałas pochodzący z młyna przetwarzającego odpady z PCV, ponadto powstało zaplecze socjalne dla pracowników, zbudowano wreszcie dwa zbiorniki na deszczówkę zabezpieczające pobliskie domy przed podtopieniami.

Dziś rzgowski zakład zatrudnia ponad 300 osób, a w związku ze znaczącym wzrostem produkcji nadal poszukuje pracowników. Dziś prawie 50 zatrudnionych pochodzi ze wschodu. G. Bień szczególnie zwraca uwagę na sprawy socjalne i troskę o załogę. – Dużo osób zatrudnianych trafia do nas z polecenia pracowników, co dobrze świadczy o firmie. Dbamy też o bezpieczeństwo załogi, dlatego przy okazji modernizacji firmy urządziliśmy wewnętrzną komunikację w taki sposób, by piesi nie byli narażeni na wypadek w związku z ruchem dużych wózków transportujących m.in. profile.

Jakie będzie drugie ćwierćwiecze firmy? – Na to pytanie trudno odpowiedzieć szczególnie obecnie, gdy mamy wojnę na Ukrainie i rosnącą inflację. Ostatnie dwa lata pandemii koronawirusa wbrew obawom okazały się korzystne zarówno dla naszej jak i budowlanej branży, co przełożyło się na olbrzymi wzrost zapotrzebowania na profile i okna. Czy tak będzie również w kolejnych latach? – pokaże czas. Posiadamy zmodernizowany zakład i nowoczesny park maszynowy, jesteśmy przygotowani do zwiększenia produkcji coraz nowocześniejszych profili – mówi G. Bień.

R.Poradowski