Prezydent miasta Łodzi Hanna Zdanowska, nie widzi w tej chwili możliwości budowy ekranów akustycznych chroniących mieszkańców Starowej Góry przed hałasem budowanej Trasy „Górna”. Trzeci etap realizacji tej inwestycji uzyskał wszelkie opinie i pozwolenia, m.in. regionalnego dyrektora ochrony środowiska i państwowego powiatowego inspektora sanitarnego w Łodzi. Po oddaniu do użytku ostatniego odcinka Trasy „Górna” inwestor, czyli w tym przypadku Zarząd Inwestycji Miejskich będzie miał „obowiązek wykonania analizy porealizacyjnej”. To stanowisko Urzędu Miasta Łodzi przekazane m.in. burmistrzowi Rzgowa, który wystąpił z wnioskiem o zbudowanie ekranów akustycznych.
Co to oznacza w praktyce? Gdy już powstanie trasa, ZIM zleci wykonanie badań hałasu, a także drgań i jeśli uzna za stosowne, być może zdecyduje się na zbudowanie ekranów akustycznych. Nie wygląda to dobrze, podobnie miało być w przypadku autostrady A-1 w rejonie Łodzi oraz okolicznych miejscowości i mimo zaleceń Urzędu Marszałkowskiego w Łodzi oraz NIK – do dziś inwestor (GDDKiA) nie zbudował ekranów. Nie chcemy uprzedzać faktów i chcielibyśmy się mylić w ocenie intencji inwestora, ale na ten moment brakuje optymizmu.
Inwestorzy bronią się przed budową ekranów akustycznych, bowiem są one kosztowne. Stąd wszelkie działania mające na celu uniknięcie kosztów, łącznie ze zmianami norm akustycznych i tendencyjnymi wynikami badań robionych na zlecenie i koszt inwestora. Chcielibyśmy się mylić, ale wygląda na to, że rzgowski samorząd wspólnie z mieszkańcami muszą przygotować się do batalii o ekrany w Starowej Górze.
R.Poradowski




