W ciągu pierwszego kwartału br. dzielnicowi z powiatu łódzkiego wschodniego zatrzymali aż 18 osób poszukiwanych, głównie do odbycia zaległych kar. Okazało się po raz kolejny, że ukrywanie się jest złym sposobem na uniknięcie kary, że policjanci wcześniej czy później namierzą poszukiwanego. Tak było również ostatnio, gdy dzięki dzielnicowym zatrzymano 3 osoby.

Do tych zatrzymań doszło jednego dnia w Rzgowie, gminie Andrespol i gminie Brójce. Wszystkie osoby zatrzymane w wieku 34-46 lat teraz najbliższe miesiące spędzą za kratkami odbywając zaległą karę pozbawienia wolności. Jak informuje rzecznik prasowy KPP w Koluszkach as. Aneta Kotynia, dzięki codziennej służbie i stałemu kontaktowi ze społecznością dzielnicowi posiadają świetne rozeznanie terenowe, co pozwala im szybko reagować i skutecznie rozwiązywać lokalne problemy. Co ważne, ta znajomość terenu bardzo często przyczynia się do zatrzymania sprawców przestępstw oraz ujawniania osób ukrywających się przed organami ścigania.

Do zatrzymania 34-latka w Rzgowie doszło 1 kwietnia br. tuż przed godziną 7. Gdy pojawili się dzielnicowi z Komisariatu Policji w Rzgowie, zaskoczyli mężczyznę poszukiwanego przez Sąd Rejonowy w Pabianicach za paserstwo. 34-latek trafił za kratki. Podobnie było w przypadku 44-latki z Bedonia Wsi ukrywającej się przed organami ścigania, mającej na sumieniu jazdę pojazdem w stanie nietrzeźwości. Nie udało się uniknąć zatrzymania również 46-latkowi z gminy Brójce, także skazanemu za jazdę po spożyciu alkoholu. Teraz czeka go pobyt za kratkami prze rok…

Ryszard Poradowski