Renowacja ołtarza św. Mikołaja, znajdującego się w rzgowskiej świątyni, to kolejny etap prac mających na celu przywrócenie dawnej świetności temu XVII-wiecznemu zabytkowi. Prace rewaloryzacyjne w najcenniejszym zabytku grodu nad Nerem trwają już kilka lat i obecnie koncentrują się na wyposażeniu wnętrza. Przywrócono już pierwotny wygląd ołtarzowi głównemu i kilku bocznym, teraz przyszła kolej na kolejny tego typu obiekt pochodzący prawdopodobnie z XVIII wieku.
Prace wykonywać będzie dotychczasowa firma pracująca w Rzgowie, czyli łódzki „Mosaicon”. Poprzedziły je badania sondażowe, z których wynika, że ołtarz św. Mikołaja może być jaśniejszy od tych już poddanych renowacji. Tak przynajmniej przypuszcza proboszcz rzgowskiej świątyni ks. Krzysztof Florczak. Czy gospodarz świątyni i konserwatorzy spodziewają się sensacyjnych odkryć? Tego nigdy nie wiadomo, bo dopiero kolejne badania mogą przynieść niespodziewane odkrycia, ale już wiadomo, że za obrazem św. Marcina ukryty jest konterfekt św. Mikołaja. Nic o nim dotąd nie wiedziano, można mieć nadzieję, że podczas robót konserwatorskich wyjaśniona zostanie ta historia.
Sprawa jest frapująca, bo w jednym ołtarzu mamy dwóch świetych. W dawnych wiekach każdy ołtarz miał swojego opiekują w postaci bractwa. Czciło ono patrona, członkowie bractwa modlili się przy swoim ołtarzu, zapewniali m.in. świece. W przypadku Rzgowa mamy więc nieco dziwną sytuację, gdyż przy ołtarzu z wizerunkiem św. Mikołaja modlili się członkowie bractwa św. Marcina, już nieistniejącego. Skąd się wziął obraz św. Mikołaja, z jakiego okresu pochodzi? Czy coś łączy obu świętych? Zdaniem ks. K. Florczaka być może chodzi o to, że obydwaj znani byli z dzielenia się z potrzebującymi: św. Marcin oddał biednym część swojego płaszcza, z kolei św. Mikołaj obdarowywał ludzi prezentami niosącymi radość…
Dodajmy jeszcze na zakończenie, że prace konserwatorskie przy wspomnianym ołtarzu wyceniono na ponad 400 tys. zł. Na ratowanie tego zabytku Urząd Marszałkowski w Łodzi przyznał parafii 170 tys. zł, zaś rzgowski samorząd – 160 tys. zł.
Na zdjęciu: Na frazie ledwo udało się sfotografować nieznany obraz św. Mikołaja…
Ryszard Poradowski



