Choć ostatnie lata nie są dla nas najłatwiejsze, bo pandemia koronawirusa negatywnie wpłynęła na wiele obszarów naszego życia, podobnie jak ostatnio wojna za wschodnia granicą – mieszkańcy starają się przeciwstawiać tym problemom, co niejednokrotnie udaje się. Widać to m.in. w jednostkach OSP, które sumują miniony rok. Takie wnioski płyną również z zebrania sprawozdawczego OSP w Prawdzie. Jednostka liczy 41 członków, w 2021 roku,  przybyły m.in. 2 aparaty tlenowe, drabina nasadkowa, 5 par butów dla strażaków, nabiera rozpędu tworzenie młodzieżowej drużyny pożarniczej. Odnotowano łącznie 36 wyjazdów,  w tym 1 do pożaru. Jak twierdzi naczelnik OSP, a jednocześnie sołtys i radny Jan Spałka, był to niezły rok dla jednostki, która też wspólnie z kobietami z KGW  organizowała różnorodne imprezy, głównie dla dzieci i młodzieży. Warto wspomnieć, że  tutejsza OSP jako pierwsza w gminie wzbogaciła się o instalacje fotowoltaiczną.

Plany na 2022 rok? Janowi Spałce i druhom z jednostki marzą się nożyce hydrauliczne, które niezbędne są do ratownictwa technicznego. Szkopuł w tym, że takie urządzenie kosztuje około 50 tys. złotych. Na razie strażakom udało się zebrać 25 tys. zł z funduszu sołeckiego i trzeba jeszcze zdobyć tyle samo. W tym roku druhowie chcą też rozbudować plac zabaw dla dzieci. To nie jedyna potrzeba – strażacy planują też chcą doposażyć m.in. MDP. A dalsze zamierzenia? Nowy średni samochód ratowniczo-gaśniczy, ale to daleka przyszłość…

Jak widać, strażacy w Prawdzie, podobnie zresztą jak w wielu innych  jednostkach, nie ograniczają się do niesienia pomocy poszkodowanych podczas pożarów, wypadków drogowych czy klęsk żywiołowych, włączając się do organizowania życia kulturalnego czy przeobrażania swoich miejscowości. Udaje im się zwykle znaleźć sojuszników m.in. w KGW. To działanie na rzecz mieszkańców prowadzi m.in. do pozyskiwania nowych członków, wszak sztafeta pokoleniowa w OSP musi trwać…

R.Poradowski