Skuteczność działania policjantów wynika m.in. z dobrej znajomości środowiska, w którym pracują. Jeśli funkcjonariusz zna mieszkańców i tych, którzy przejawiają skłonności do łamania prawa, łatwiej mu trafić na trop przestępstwa i wykryć jego sprawcę. Tak właśnie było w przypadku aspiranta sztabowego Jarosława Krawczyka, któremu właśnie dzięki wspomnianej znajomości środowiska udało się zatrzymać poszukiwanego mężczyznę, dodatkowo poruszającego się przywłaszczonym pojazdem wartości 70 tys. zł.

Jak do tego doszło? – relacjonuje rzecznik prasowy KPP w Koluszkach młodszy aspirant Aneta Kotynia: „15 stycznia br. tuż po godzinie 21.20 w Koluszkach w komendzie powiatowej zjawił się 30-letni mężczyzna na policyjny dozór. Zastępca oficera dyżurnego mając doskonałe rozeznanie w środowisku przestępczym posiadał też informację, iż od kilku dni ten mężczyzna jest poszukiwany do odbycia zaległej kary pozbawienia wolności. Policjant zatrzymał 30-letniego mieszkańca gminy Koluszki na terenie jednostki. Jak się okazało przyjechał on samochodem, który również jest poszukiwany w wyniku przywłaszczenia. Mężczyzna twierdził, iż nie wiedział, że jest poszukiwany. Samochód o wartości blisko 70 00 złotych został zabezpieczony przez policjantów”.

Praca policjantów nie jest ani łatwa, ani przyjemna, szczególnie wówczas, gdy wiąże się z zatrzymywaniem ludzi łamiących prawo. W przypadku aspiranta J. Krawczyka mamy do czynienia z funkcjonariuszem reagującym na wszelkie przejawy łamania prawa. Dotyczy to nie tylko sytuacji, gdy jest na służbie, ale i w czasie wolnym od pracy, po zdjęciu policyjnego munduru.

Ryszard Poradowski