Krańcowo różne opinie i doniesienia na temat sytuacji pandemicznej w kraju budzą najczęściej obawy i strach przed tym, co się może wydarzyć jesienią. W ostatnich dniach średnio przybywało w Łódzkiem po ok. 40 nowych zakażeń i nie odnotowywano zgonów. Faktem jest jednak, że od początku roku w woj. łódzkim potwierdzono prawie 281 tys. zakażeń i ponad 7,1 tys. zgonów. Te liczby robią, niestety, wrażenie.

A jak wygląda sytuacja w powiecie łódzkim wschodnim i rzgowskiej gminie? W ostatnich dniach w powiecie przeciętnie odnotowywano 2-3 nowe zakażenia koronawirusem, zgonów właściwie nie było. Od początku roku stwierdzono tu jednak ponad 10 tys. nowych zachorowań i ponad 120 zgonów. Dyrektor Gminnej Przychodni Zdrowia w Rzgowie Jarosław Nettik twierdzi, że nie zauważa wzrostu pandemii, placówka pracuje w miarę normalnie, jak na czas urlopowy przypada, jest trochę infekcji dróg oddechowych, ale i pacjentów nieco mniej. – Czy jest to cisza przed burzą? – trudno powiedzieć.

W rzgowskiej GPZ widać wyraźnie czas urlopów i wakacji, ale dla lekarzy i personelu pomocniczego to okres normalnej pracy. Dyrektor placówki nie ukrywa zadowolenia, że ostatnio udało mu się pozyskać 2 młodych lekarzy, w tym pediatrę. To rzeczywiście sukces, bo o medyków, szczególnie młodych, dziś trudno. Podobnie jak w innych tego typu placówkach wspierają je emeryci, co oczywiście ma dobre strony choćby ze względu na doświadczenie i wiedzę medyków, ale o przyszłości decydować będą młodsi…

R.Poradowski