Nie znamy odpowiedzi na to pytanie, ale wydaje się niemożliwe, by w tym największym zrywie powstańczym w Europie podczas II wojny światowej zabrakło rzgowian. Problem jest tylko w tym, że przez powojenne dziesięciolecia nie chwalono się tym, jak i przynależnością do Armii Krajowej. A ponieważ świadków tamtych zdarzeń prawie już nie ma, zaginęła też wiedza na ich temat. Apelujemy więc do rzgowian i mieszkańców okolicznych miejscowości o podzielenie się wiedzą na temat uczestnictwa mieszkańców naszego regionu w Powstaniu Warszawskim.

Jeszcze niedawno wiedziano tylko o jednym powstańcu 1863 roku – Wojciechu Salskim. Dzięki badaniom starych dokumentów i losów rzgowskich rodzin, udało się ustalić kolejnych uczestników Powstania Styczniowego, o czym już pisaliśmy. Jesteśmy przekonani, że podobnie będzie z uczestnikami patriotycznego zrywu z 1944 roku. Dziś już nic nie stoi na przeszkodzie, by mówić głośno o tych ludziach i upamiętnić dla przyszłych pokoleń ich walkę i heroizm. Czas ku temu najwyższy, bo odchodzą kolejne pokolenia, zacierając ślady naszej historii.

Gdy u progu lat sześćdziesiątych XIX wieku młodzi rzgowscy patrioci szli do powstania, nie obnosili się ze swoimi decyzjami, a po klęsce zrywu 1863 roku tym bardziej ukrywali swój udział w walce zbrojnej z caratem. Tak było i w Rzgowie, gdy powrócił do rodzinnego domu wspomniany Wojciech Salski. Wielu rzgowian domyślało się, że uczestniczył w powstaniu, ale nikt go nie zdradził, dzięki czemu uniknął cytadeli i być może śmierci. Także po II wojnie światowej na skutek wojny domowej i walki ideologicznej członkowie AK oraz uczestnicy walk zbrojnych, w tym w Powstaniu Warszawskim, byli prześladowani. Historia, jak widać na tych przykładach, lubi się jednak powtarzać.

Jeszcze raz apelujemy o uratowanie ludzi z naszego regionu, którzy uczestniczyli w Powstaniu Warszawskim. Od kilku lat rzgowscy samorządowcy każdorazowo 1 sierpnia spotykają się na cmentarzu w Starej Gadce przy mogile łodzianki łączniczki AK w powstaniu 1944 roku Ewy Widyk. Być może w przyszłym roku oddamy hołd także rzgowianom – uczestnikom Powstania Warszawskiego.

Czekamy na odzew Czytelników – tel. 603-505-131

Ryszard Poradowski