Aż 315 osób zameldowało się na pobyt stały w rzgowskiej gminie tylko w jednym roku – w 2020. To dużo, a zanosi się na to, że w kolejnych latach będzie jeszcze więcej, bo właściwie w całej gminie powstają nowe domy i osiedla mieszkaniowe, np. ku końcowi zbliża się realizacja pierwszego etapu  osiedla Ptak Apartments w sąsiedztwie Miasta Mody, nowy szeregowiec powstaje przy ul. Kamiennej w Rzgowie, zbliża się ku końcowi wznoszenie piętrowego domu mieszkalnego przy ul. Łódzkiej, a także Tuszyńskiej.  Najwięcej nowych domów powstanie niedługo w Starej Gadce, gdzie rośnie jak na drożdżach deweloperskie osiedle.

Szybki wzrost liczby mieszkańców w rzgowskiej gminie przyniesie z pewnością sporo korzyści, bowiem Rzgów zyska m.in. podatki. Będą jednak i niekorzystne zjawiska. Trzeba będzie m.in. zapewnić miejsca dzieciom w żłobkach, przedszkolach i szkołach, usprawnić komunikację w rejonie nowych osiedli, zapewnić nowym mieszkańcom różnorodne usługi, od handlowych i zdrowotnych poczynając, a na kulturalnych i sportowych kończąc.

Czy zatem zwiększanie liczby mieszkańców jest w sumie negatywnym zjawiskiem? Nie, jeśli się weźmie pod uwagę fakt, że tylko w 5 gminach w Łódzkiem odnotowuje się przyrost mieszkańców, głównie nie z powodu urodzin lecz przeprowadzek ludności na ogół z większych miast do mniejszych miejscowości – to w przypadku Rzgowa mamy do czynienia z korzystnym zjawiskiem. Rzecz tylko w tym, by ten przyrost liczby mieszkańców nie następował gwałtownie, kumulując trudności,  których przecież i tak dziś nie brakuje…

R.Poradowski