Od dłuższego czasu 46-letnia cudzoziemka była w kręgu zainteresowań policjantów powiatu łódzkiego wschodniego, ponieważ dopuszczała się licznych kradzieży dokonywanych w firmie wysyłkowej w gm. Tuszyn. Kradła perfumy, kosmetyki. Tylko w okresie od lutego do marca jej łupy wyceniono na prawie 15 tys. złotych. Kobieta usłyszała 12 zarzutów kradzieży, za co grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Jak informuje rzecznik prasowy KPP w Koluszkach asp. Aneta Kotynia, mając na uwadze zachowanie kobiety oraz nieprzestrzeganie polskiego prawa, policjanci rozpoczęli procedurę weryfikującą, czy wobec 46-latki można sporządzić wniosek o zobowiązanie cudzoziemca do powrotu do swojego kraju. Podczas kontroli legalności pobytu policjanci przeanalizowali wszystkie prowadzone wobec niej postępowania. Dodatkowo, w ostatnim czasie kobieta nie posiadała stałego miejsca zamieszkania. Na podstawie zebranych materiałów, policjanci stwierdzili, że zachowanie kobiety przyczyniło się do naruszenia porządku publicznego. Właśnie dlatego został skierowany przez funkcjonariuszy wniosek do komendanta Straży Granicznej o wydanie decyzji o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu.
Policjanci jeszcze tego samego dnia doprowadzili 46-latkę do jednostki Straży Granicznej, gdzie zostały podjęte wobec niej czynności dotyczące jej deportacji. Wobec kobiety orzeczony został zakaz ponownego wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na okres 5 lat.
Polsce wystarczy rodzimych przestępców, dlatego nie ma tolerancji dla cudzoziemców łamiących prawo. Od początku bieżącego roku przymusowo opuściło kraj ponad 1100 obcokrajowców (tyle samo co w całym poprzednim roku), a w rejestrze osób niepożądanych znajduje się ponad 31 tys. cudzoziemców. Wpisu na „czarna listę” mogą domagać się różne instytucje. W Polsce systematycznie rośnie liczba niepożądanych obcokrajowców: w 2022 roku było ich 26 tys., rok później – już 29 tys., w 2024 roku – 33 tys. Najwięcej cudzoziemców łamiących prawo pochodzi z Ukrainy, Gruzji, Syrii, Afganistanu, Białorusi i Rosji.
Ryszard Poradowski



