Sympatyczna kotka „Celinka” trafiła do rzgowskiej Przychodni Weterynaryjnej znajdującej się przy ulicy Ogrodowej. Wynędzniała i chora być może skończyłaby jak wiele czworonogów bez szans na życie. Personel placówki postanowił jednak uratować kotkę i udało się to. Choć „Celinka” ma uszkodzona łapkę, znakomicie radzi sobie w życiu i czuje się w przychodni jak pełnoprawny pracownik. Personel nazywa ją szefową, czego kotka w żaden sposób nie dementuje…

„Celinka” jest ciekawska, zagląda nawet w dokumenty wypełniane przez kierującą przychodnią lek. wet. Julię Skowron, nie boi się zwierząt trafiających do lekarskich gabinetów, chętnie zawiera znajomość z ludźmi, którzy przychodzą tu ze swoimi pupilami. Jak na szefową przystało, skontrolowała nawet dziennikarski notes…

Ta sympatyczna kotka stała się maskotką rzgowskiej przychodni. – Prawdopodobnie zostanie z nami do końca swoich dni – mówi doktor J. Skowron.

R.Poradowski