To, co najlepsze na tym świecie – rodzi się z buntu, przepełnione jest emocjami i przeciwieństwem doskonałości. Bunt przeciwko zastanemu światu i „prawdom objawionym” prowadzi do autentycznych odkryć i przeżyć. Chyba dlatego pisarz i poeta Andrzej Stasiuk zdezerterował z wojska i trafił za kratki, poznawał Polskę z „paki” ciężarówki i wyprowadził się z rodzinnej Warszawy na prowincję, która potrafi odkrywać i opisywać jak mało kto.
Aurora debiutanckich „Murów Hebronu” i innych głośnych książek będzie można spotkać i posłuchać w Gminnej Bibliotece Publicznej w Rzgowie w dniu 6 września br. o godz. 18. Laureat Nagrody Fundacji Kościelskich i Nagrody Literackiej „Nike” będzie zapewne mówić o swoim niebanalnym życiorysie, niechęci do salonów i niechęci do oficjalności, a także swoim krytycznym stosunku do twórczości literackiej. Stasiuk powiedział kiedyś, że każda jego książka jest w gruncie rzeczy porażką, bo nie potrafi opisać świata…
Stasiuk należy do liczących się dziś twórców. Czy jednak należy godzić się z jego wszystkim poglądami? A może to dziwne patrzenie na świat i szokowanie czytelników to jedynie zwykle budowanie wizerunku pisarza?
R.Poradowski



