Adam Krajewski, właściciel przychodni weterynaryjnej w Rzgowie i długoletni lekarz weterynarii przeszedł na zasłużoną emeryturę. Po studiach na Wydziale Weterynarii Akademii Rolniczej w Lublinie w 1979 roku rozpoczął pracę w rzgowskiej lecznicy u boku doktora Firmańczuka, jeszcze przy ul. Letniskowej. Cały czas leczy różne zwierzęta, ale specjalizuje się w ptakach. W gminie są fermy drobiu, ale w niejednym domu i ptaki egzotyczne.
W 2001 roku, w dawnym domu Krystyny Salskiej przy ul. Ogrodowej stworzył prywatną przychodnię weterynaryjną, z dobrze wyposażonymi gabinetami z pełną diagnostyką, która funkcjonuje do dziś. Teraz kieruje nią lek. wet. Julia Skowron. Doktor Adam nie zamierza jednak całkowicie wyłączyć się z pracy zawodowej – nadal będzie doglądał ptactwo. Będzie więc nietypowym emerytem, jakich zresztą teraz sporo…
Już tylko nieliczni pamiętają, że A. Krajewski przed laty był aktywnym samorządowcem i… dziennikarzem. Po 1989 r. został radnym. Rzgów złapał wiatr w żagle i zaczął szybko rozwijać się. Z inicjatywy Piotra Salskiego powstała wówczas lokalna gazeta „Nasza Gmina” (wydawana do dziś), na czele której stanął A. Krajewski. Było dużo entuzjazmu, „pracy od podstaw”, w której gazeta i dziennikarze sprawdzali się znakomicie. Oczywiście po latach to się zmieniło, odszedł P. Salski, z pismem rozstał się też A. Krajewski. Dlaczego? To proste, władza zawsze inaczej patrzy na media, a społeczni dziennikarze nie chcieli być dodatkiem do kożucha. Choć Krajewski wycofał się z samorządu, zawsze wspierał wszelkie inicjatywy lokalne służące rozwojowi Rzgowa. I robił swoje…
Doktorowi Adamowi Krajewskiemu dziękujemy za ponad czterdzieści lat pracy dla Rzgowa. Dużo zdrowia, Doktorze!
R.Poradowski



