Blisko 1/3 badanych przez Bibliotekę Narodową przyznało, że w ich domach nie ma książek, oprócz podręczników szkolnych. Po okresie zapaści czytelniczej spowodowanej pandemią, która utrudniła dostęp do bibliotek i książki, czytelnictwo w kraju wróciło do poziomu sprzed 2020 roku. Jak wynika z badań, 38 proc. respondentów przeczytało przynajmniej jedną książkę w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Nie są to dane zbyt optymistyczne, ale nie ma co lamentować nad stanem polskiego czytelnictwa, bo jednak książka ma wciąż wielu miłośników, a znaczna część czytelników (co 20) deklaruje lekturę w formatach cyfrowych.
A jak wygląda sytuacja w Rzgowie? W tym roku już w październiku w Gminnej Bibliotece Publicznej zarejestrowanych było ok. 1,1 tys. czytelników, do końca grudnia będzie ich jeszcze więcej. Oprócz czytelników z samego Rzgowa i gminy z księgozbioru książnicy korzystają także mieszkańcy innych miejscowości, m.in. Tuszyna i Pabianic. Wielu z nich jest zaskoczonych rzgowskim „pałacem książki” i deklaruje korzystanie z księgozbioru, tym bardziej, że każdego roku przybywa tu około 1,5 nowych woluminów. To sporo. Dyrektor GBP Anna Malinowska nie ukrywa zadowolenia z bardzo dobrej współpracy z samorządem – w tym roku przekazał on książnicy 35 tys. zł na zakup nowości, 7,5 tys. zł dodatkowo pochodziło z Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa. Oprócz książek biblioteka oferuje także ok. 20 tytułów prasowych. Ciekawostką jest to, że można tu wypożyczać prasę na weekend.
Tradycja czytania książek przez mieszkańców sięga przynajmniej dwóch stuleci i początkowo związana była z rozwojem oświaty. U progu XX wieku wielkie zasługi na tym polu położył ks. Paweł Załuska, z którego inicjatywy powstał pierwszy udostępniany mieszkańcom księgozbiór (1903) liczący początkowo 600 woluminów. Potem do akcji włączyła się OSP, udostępniając mieszkańcom czytelnię. Niestety, podczas ostatniej wojny Niemcy zniszczyli zgromadzone w Rzgowie książki, ocalały tylko te, które znajdowały się w domach czytelników. Po wojnie 200 książek, które wróciły do biblioteki, stało się zaczątkiem księgozbioru publicznego. Po licznych przeprowadzkach ostatecznie GBP uzyskała nową obszerną siedzibę (300 m kw.) w GOK przy ul. Szkolnej.
R.Poradowski



