Dwa ważne wydarzenia zgromadziły rzgowian w godzinach rannych w miejscowej świątyni: 86. rocznica wybuchu II wojny światowej i inauguracja nowego roku szkolnego. Burmistrz Mateusz Kamiński i Włodzimierz Kaczmarek w imieniu samorządu i gospodarzy gminy złożyli wiązankę kwiatów pod tablicą ofiar ostatniej wojny, znajdującą się w świątyni. Z kolei proboszcz ks. Krzysztof Florczak przypomniał tragiczne skutki wojny i potrzebę walki o pokój szczególnie teraz, gdy na świecie przybywa konfliktów i giną ludzie. Słowa te kierował m.in. do młodych ludzi, którzy 1 września, w rocznicę wybuchu tragicznej wojny także na Ziemi Rzgowskiej, rozpoczynają naukę.

Po mszy przedstawiciele samorządu, poczty sztandarowe szkół, delegacje, m.in. Spółki Leśnej oraz mieszkańcy przeszli na miejscowy cmentarz, gdzie na Grobie Nieznanego Żołnierza złożono wiązanki kwiatów i zapalono znicze, oddając w ten sposób hołd tym, którzy w obronie ojczyzny 86 lat temu nie wahali się poświęcić życia. Mówił o tym burmistrz Mateusz Kamiński, nawiązując do słów ks. Krzysztofa Florczaka mówiących o potrzebie walki o pokój, by i współczesne pokolenia mogły żyć bez wojny.

86 lat temu Rzgów nie był miejscem krwawych walk, jakie toczyły się m.in. na linii Warty i przedpolach Dobronia czy Pabianic, ale przez osadę i pobliski las tuszyński pod gradem kul i bomb wycofywały się rozbite formacje wojsk polskich. Wówczas też polegli czterej bezimienni ułani spoczywający na rzgowskiej nekropolii.

Ryszard Poradowski