Zbrodnia w lesie koło Babich

85 lat temu w Lesie Rzgowskim k. Babich Niemcy dokonali okrutnej zbrodni, mordując 22 Polaków. Mord miał nie ujrzeć światła dziennego, ale egzekucji nie udało się ukryć, m.in. dzięki miejscowym leśnikom. W kwietniu 1945 roku, gdy trwały jeszcze działania wojenne na ziemiach polskich, dokonano ekshumacji ofiar (na zdjęciach), późniejsze śledztwo wykazało, że w lesie zamordowano m.in. mieszkańców Łodzi i Pabianic, wcześniej przesłuchiwanych w katowniach gestapo. Jedną z ofiar był Pabianiczanin Szczepan Raźniewski.

Nie udało się zidentyfikować wszystkich ofiar wspomnianej egzekucji. Te, które podczas ekshumacji rozpoznały rodziny, pochowane zostały m.in. na cmentarzach w Łodzi i Tuszynie. W miejscu zbrodni społeczeństwo ufundowało pomnik. To tu od wielu lat, właśnie w kwietniu odbywają się uroczystości rocznicowe, podczas których mieszkańcy regionu, a szczególnie młodzież, oddają hołd ofiarom wojny. Manifestacje organizowane pod patronatem rzgowskiego samorządu, z udziałem młodzieży szkolnej, harcerzy i przedstawicieli organizacji społecznych, odbywają się przy pomniku pod hasłem: „Nigdy więcej wojny!” W ostatnich latach zawieszono je jedynie podczas pandemii.

Zachęcając mieszkańców do udziału w niedzielnej mszy w rzgowskiej świątyni (19 bm., godz. 11.30), a następnie manifestacji pod pomnikiem w lesie k. Babich, przypominamy jednocześnie, że zarówno Las Rzgowski jak i Las Tuszyński do dziś kryją wiele wojennych tajemnic. Znajdują się tu mogiły żołnierzy Września, a także ofiar innych egzekucji dokonanych przez okupanta podczas ostatniej wojny.

Ryszard Poradowski