Ustalenie przyczyny pożaru to zwykle skomplikowana sprawa, wymagająca specjalistycznej wiedzy i… czasu. Dlatego dopiero po pewnym czasie dowiadujemy się o prawdziwej przyczynie wybuchu ognia, ofiarach i stratach. Tak było również w przypadku kwietniowego pożaru przy ul. Długiej w Rzgowie. Mimo dramatycznego przebiegu akcji ratowniczej, wydawało się, że ten przypadek zakończy się jedynie stratami materialnymi, choć na skutek pożaru dwie osoby trafiły do szpitala. Niestety, po jakimś czasie poszkodowana w tym pożarze kobieta zmarła.

Początkowo podawaliśmy, że prawdopodobną przyczyną zapalenia się domu mieszkalnego był komin i piec, okazało się jednak, że ogień powstał na skutek zwarcia w instalacji elektrycznej. Tragiczne skutki tego zdarzenia niech będą ostrzeżeniem dla tych, którzy w swoich domach posiadają stare instalacje elektryczne, najczęściej nie dostosowane do współczesnych obciążeń.

Nadzór budowlany nakazał do połowy lipca rozebrać zniszczony przez ogień dom przy ul. Długiej. Zniknął już dach, niedługo rozebrane zostaną resztki nadpalonego drewniaka.

Fot. Miron Ossowski

R.Poradowski